czwartek, 31 października 2013

Nie jestem zdenerwowana mimo wszystko.

Wrrrrrrrrrrrr.....czy w obecnych czasach są normalne prace zarobkowe?
Bo słuchając i patrzając  dochodzę do wniosku,że nie.
Relacja z placu boju ...Nie dość ,że zimno,że czasami mokro,że hałas dochodzący momentami do 100 dB to jeszcze nietolerancja i brak uznania dla ciężkiej pracy ludzi ze strony nadzoru.Dodatkowo fochy babskie o nie wiadomo co,wzajemne obrażanie się o byle co i to wszystko w biegu i w tzw międzyczasie i w godzinach pracy ,która trwa od 22 do 6 rano.Opada nos,włos,cycki,dzyndzel i zawijają się paznokcie u nóg od ciągłego biegania w  tę i we wtę.Wszystko "bez tołku" * .Z koleżankami żartujemy i  śmiejemy się,bo nerwów brak na takie dni jak dziś.Śpiewamy w rytmie "Hej sokoły" : wódki,wódki,wódki dla mnie dajcie,a jak umrę to przed boschem** spalcie.
Bezmyślność chcących się wykazać za wszelką cenę(ceną jest  bezproduktywna praca ludzi) jest nie do opisania.

Herbata z imbirem i miodkiem majowym zrobiła swoje i już idę do mego łóżka,które na mnie czeka.
I tak se myślę...Tyrać gdzieś trzeba,a wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.Śmiechem to trzeba wziąść.Jutro powinno być lepiej.




* bez tołku-tutejsze powiedzenie odpowiednik-bez umiaru
**bosch-automat,maszyna pakująca

3 komentarze:

  1. Niedobra atmosfera w pracy i niedocenianie wysilkow odnosza odwrotny od zamierzonego skutek.
    Niech sie ten Wasz dozor wezmie i zastanowi.
    Kolorowych snow, Jaska.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam ten temat, uwiera mnie od jakiegoś czasu, boli, krwawi, czasem uda się mi zatamować, uśmierzyć, ale nie do końca, niestety.
    Nawet nie chce mi się o tym pisać na blogu, wolę o pociągach, jesieni, szyciu, wyjazdach.
    Mam nadzieję, że herbatka zrobiła swoje i spokojnie sobie pośpisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli Ci się spodoba "budowlany język", to skasujesz :)
    U nas w takich sytuacjach mówi się "j***ć ich wszystkich kijem od szczotki", co pomaga spuścić ciśnienie ;)
    I powtórzę za Chmielewską "Kurza ich parszywa, nie dojona, w galaktykę kopana, z wiaderkiem węgla kolczastym drutem przez most Poniatowskiego w te i nazad ganiana, zardzewiała morda!"
    Cześć pracy, Dziewczyno!

    OdpowiedzUsuń

Pisz śmiało co myślisz!
Bo ja tak robię ;)
Pozdrawiam!

P.S.
Jeśli nie odpowiem na Twój komentarz lub nie ustosunkuję się do niego to wcale nie oznacza,że lekceważę osobę komentującą.Tak mam po prostu ;)
P.S.2
Anonymous annoyed me ;/
Away with spam !