I przez te zakochanie...
Dopiero jutro odkręcę syfon pod zlewem w łazience by go 'przepchać' ;)
Jutro doczyszczę kabinę prysznica ;)
Jutro spruję stary sweter,by zrobić z niego nową czapkę ;)
Jutro,może pojutrze złoże stos ubrań co je wywaliłam w amoku z szafy "pięknych i młodych" ;)
Dziś jestem oszołomiona!!!
Mam ładne błyszczące,puszyste włosy z ciut innym kolorem niż normalnie;)
Skóra na twarzy jest jakby młodsza trochę ;)
Podcięłam se grzywkę i ciut przy długie włosy nad odkrytym uchem ;)
Nie użyłam odżywki do włosów,bo po co ;)
Kremu użyłam minimalnie,bo po co dużo ;)
Więc siedzę sobie zadowolona i piję małą czarną;)
Rano była duża czarna;teraz tylko mała ;)
I ktoś by zapytał....
-A kto jest tym obiektem zakochania...?
Odpowiem zaraz ;))
Zapach parzonej kawy uwielbiam.
Pilnuję się by jej nie przedawkować.1 lub 2 dziennie,a maksymalnie( w skrajnych przypadkach) 3.
Czasami piję z mlekiem ,bo akurat mam smak na taką.
Czasami piję słodką puszczalską z plasterkiem cytryny,bo boli mi głowa albo jestem "rozbita" po nocnej zmianie w pracy.
Drugi raz w życiu wykorzystałam resztki po kawie i stwierdzam,że jestem w niej zakochana ;)
W niej czyli w kawie!
A co!?Nie można być zakochanym w kawie ? ;D
Przecie ludzie kochają tyle beznadziejnych "rzeczy".
Kocham TO ! Kocham TAMTO!
A ja kocham tylko i aż kawę :D :D :D
P.S. Nie blefuję ;>
Znałam temat dobrodziejstwa fusów kawy z pewnego poradnika,z różnych stron internetowych i w końcu postanowiłam coś zrobić z sucho-tłustym ryjem,błyskawicznie przetłuszczającą się szopą ciemnoblond prawiedredów i wysuszoną skórą na całym ciele.
O fusach z kawy
To gender w czystej postaci! Zeby tak z kawa?
OdpowiedzUsuńA chlopa nie masz?
Cho do mnie na konkursa! :)))
Hmmm... ;)
OdpowiedzUsuńChłopa będę nacierać fusami ;D
Tysz chce odmłodnieć i błyszczeć ;D
Jedna pani kochała mur berliński! Nawet twierdziła, że jest jego żoną, a od lat uważa się za zbolałą wdowę. Można? Można!
OdpowiedzUsuńMiłość nie zna granic :)))))
OdpowiedzUsuń