***
- No bacz...Wże po szostoj , a szcze nie odczynione ... Śpiat za dołho .
- Oj tam . Poczekamy raz . Na nas czekają to i my poczekamy .
-Bacz...Taja menda wże jede z plotok . Spati nie może czy jak ...? Wsie wiadomości znaje , a jak nie znaje to wypytaje ...A desz ty jezdził tak rano ? Do baby jakiej ?
- No a szto ty takij ciekawyj ?
- A szto ? Zapytać nie mohu ?
-Chłopcy ! Nie swaryteś z samoho rana ! Dawajte małoko i wże !
- Aj , nie pohaniaj ! Ja ledwo żywyj ...
- A po czom ?
- Aj . Hościa ja mieł . Prynios flachu bimbru śmierdziaczaho i naczepił się szcztoby z nimi piti . Ja ze dwa kieliszki wypił , nie bolsz . I tak o połnocy spati poszli . Ledwo do łożka jeho zahnał . A moja baba jaka złośna była !!!!!
- Bo nie mieła z kim spati ! Hahaha...
- Aj . Wam mołodym to tolki figle w hołowie . Aj. Ja staryj chuj wże .
- A ja sama dziś spała , bo moj chłop w robotie byw . Ale jak dobre samomu na wielikim łożku .
- Oooo ! I ja sam spaw . bo i moja żonka w robotie .
- To tom ty tak chyczej przyletieł z rowerom i małakom , bo bez baby nie moh wytrymat . Skaży czy ty na plotki poszoł czy na baby . Wiafdomości to zachotieł czy baby ?
- Odjebiś ! Dobre ?
-Toż ja żartuju , ty bałwanie ! Durnyj jakijś ...
- Sam durnyj . Pierdolisz chujwi szto .
- Czoho nerwy ? Sam spał to byłó do mene pryjti . Ja sama i ty sam a nasze w robotie ,a my by pospali razem i wsio . Z odnej wioski to nie zhinułoby .
- Hahahaha....jak wydumała !
- A szto tu dumat . Treba sobie pomahati !
- Pomoc susiedzka musił byti ! Ty pomohczy dziewczynie bańki wyjmati z samohoda , bo zahoworył sia o babach i ni chuja nie dumajesz tiepier .
- Sam pomahaj ! Moimi rukami chocz pomahati komu ! Ja jedu bo zaraz karowy budut chnati na pastewniki i chujowo bude jechać .
- Rowerom pojedesz , samochodom to prejebane ! Karowy idut pomału ,a ty s tyłu jedesz .A toj co żene nie podumaje , by zhoniti karowu do boku tylko jede sobie rowerykom jak nic .
- Za tiche auto majesz i nie czuje .
-Czuje , czuje .Ohlanuł się raz i wsio . z pitsot metrów ja za nim jechał .Jak tak bude szcze raz to zjebku dam i wsio !
- Chłopcy ! Bude doszcz szcze padał czy już wypadał się w choleru !?
- A cholera joho znaje . Z doszczom ! Żniwa treba robiti , a tu doszcz i doszcz !
- Jedem doma, bo zaraz sioma hodina bude .
- No to do zawtra !
Mniej wiecej zrozumialam, ale co to znaczy to wze (wrze)?
OdpowiedzUsuńOdpowiednik 'już'.
UsuńTłumaczyć jeszcze coś ?
;)
Ale się ubawiłam czytając, taki zywy obrazek wiejski, super! prawie wszystko rozumiem, toć ja Podlasianka :)
OdpowiedzUsuńpiekne...
OdpowiedzUsuńNo jak ja po krakowsku do córki mówię to też nie rozumie :P
OdpowiedzUsuńBeata
super, ale "mięskiem" też gęsto sieją:)))
OdpowiedzUsuńSłuchałam tej mowy na Podlasiu - melodyjnie i śpiewnie. Fajnie. A Ty tak umiesz?