-Czyli,że co?Jesteś uczniem TE 3 klasy o profilu informatycznym i nie masz komputera?
-No nie mam.
-I jak sobie radzisz?
-Internet mam w telefonie,komputery mam w szkole.Daję radę.Spoko!
-I telefon masz do wymiany.
-Jeszcze dzwoni.Ale muszę rozejrzeć się za drugim ,bo gubi zasięg.
-A komputer też będziesz kupował?
-Za co? Tamten sprzedałem,bo chciałem zamienić na laptopa. Ale kupiłem pompkę do sprzęgła,wymieniłem filtry,olej w silniku i zostało mi niewiele.Na komputer już nie wystarczy,a przynajmniej na taki jaki bym chciał.Wolę telefon kupić.Pamiętasz o naszej umowie?Kupuję auto i sam je utrzymuję dopóki tylko będę mógł.I dlatego mam ten potrzaskany telefon na razie i nie mam komputera.Ale mam auto!!!!
-I fajną laskę w aucie.
-Nooo. I fajną dziewczynę!I fajną mamuśkę mam! I rozumiem,że nie można mieć wszystkiego.Mam co mam i cieszę się z tego.Jestem szczęśliwym człowiekiem!
A inni gromadza dobra i szczesliwi nie sa! Brawo, Jaska, dobra z Ciebie matka. :)
OdpowiedzUsuńDobra,nie dobra ;)
UsuńAle skąd wiesz,że to moja rozmowa z synkiem? Podsłuchujesz? ;>
;)
Ostatnie zdanie najważniejsze :)) Fajny ten młody człowiek :))
OdpowiedzUsuńOgromnie cieszy mnie to najważniejsze zdanie wypowiedziane przez młodego człowieka.
UsuńAle ja najbardziej wiem dlaczego...
I rozsądny ;-).
UsuńNiewielu dziś jest takich młodych ludzi...
OdpowiedzUsuńBoże, jaka mądra matka jesteś i jakie masz wartościowe dzieci... Chapeau bas! Naprawdę!
OdpowiedzUsuńBoże, jaka mądra matka jesteś i jakie masz wartościowe dzieci... Chapeau bas! Naprawdę!
OdpowiedzUsuń