-Głupia jesteś-powiedział mi (żartobliwie i dobrotliwie zarazem) Chłop,gdy mu opowiedziałam co mnie wkurwia.
-Daj se spokój.Chujem Buga nie zawrócisz !
Tak wiem,że jestem głupia.Uparcie twierdzę,że pieniądze szczęścia nie dają,a mam zamiar zagrać w totka.Czyli sama sobie przeczę...bo totalizator i temu podobne to "podatek od marzeń" wg mnie.
Włączam neta i nic nie jest w stanie przyciągnąć mej uwagi.Net mnie chyba nudzi...? Drażni...?
Przeglądam blogi,fora;czytam artykuły pod komentarzami.Zazdroszczę ludziom,którzy piszą krótko i na temat i swe zdanie wypowiadają z gracją i elegancją.Ja tak nie umiem.Motam się ze swymi myślami,ze swym zdaniem...
Prawie gotowe posty wiszą nadal w roboczych,bo albo wydają mi się głupie,albo obraźliwe.
Drażni mnie włączony TV,który zużywa prąd tylko po to,by widzowie mogli przed nim spać.
Drażni mnie polityka,politycy.
Irytuje mnie nienawiść,urażona duma,lekceważące opinie o poważnych sprawach i zdarzeniach.
Co dziwniejsze muzyka też mnie..drażni...?
Muszę "przelecieć" wiele utworów,by coś mi przypasowało.Ten lubię zawsze!
Stan zawiechy przejdzie jak sraczka.Znam ten stan u siebie i dawno,dawno już mnie nie dopadł,ale wypaczony mózg czasami się poddaje :/
Nie mieszkam w Norwegii i nie zadzwonię do pracy po urlop,bo mam depresję.Jutro od 6 rano będę tyrać.Oka nie umaluję,bo mam skwarę pod nosem (tak nazywamy opryszczkę ).Czapkę założę,by nie prowokować nawrotu bólu zatok.... i Chłopa do gderania.
Z braku rozrywki czytam cytaty.Czytałam je w trakcie robienia parówki/inhalacji.
I też mnie niektóre mądrości drażnią ...
Jednak ten mi się spodobał :
Jest tylko jedna rzecz głupsza od optymizmu: pesymizm. -Tristian Bernard
I przy okazji dowcip mi się przypomniał ;)
Rozmawiają optymista z pesymistą.
-Jak tak dalej będzie w naszym kraju to niedługo będziemy jeść gówno-mówi optymista.
Pesymista odpowiada:
-Obawiam się,że dla wszystkich nie wystarczy...
Będzie dobrze,bo nie jest źle.Ponadto wg prognozy pogody jutro ma być słonecznie na moim 'dzikim wschodzie'.Wreszcie!!!!
Twoj Chlop ma racje, jest jeszcze takie powiedzenie, ze wyzej chuja nie podskoczysz:))
OdpowiedzUsuńWiec Dziewczyno! Glowa do gory i do przodu! A oko zrobisz sobie w przyszlym tygodniu.
Totolotka wyslij, koniecznie! To nie jest podatek od marzen, to sa wlasnie marzenia co bys zrobila gdybys wygrala, ja wysylam i bardzo mi sie podoba ta zabawa.
Mnie tez jakas niechcica ogarnela, ani ja obejsc, ani przeskoczyc - byle do wiosny, chociaz u mnie zima zadomowila sie na dobre dzisiaj -13C i snieg prawie po kolana:(
I to jest dopiero powod do deprechy! Stany sa takie rozlegle, a Ataner zagniezdzila sie w najgorszym miejscu z mozliwych, gdzie zima nigdy sie nie konczy, a wichury nie przestaja dokuczac. :)))
UsuńJaska, dopadlo Cie zmeczenie wiosenne, ale jeszcze troche i minie, jestem pewna!
Buziaki :***
napisałaś krótko i z sensem..
OdpowiedzUsuńChłop Ci mamusię zastępuje ;)
OdpowiedzUsuńzwaliłabym na ten wirus skwarkowy - potrafi zmącić nastroje, nawet jak się nie trzeba malować do tyrania. a z tym totolotkiem to też był taki dowcip, ten z głosem z nieba - pomoge ci, tylko wyślij ten kupon durniu :D
przytulanka
Małe to pocieszenie, ale nie tylko Ty tak masz. Telewizorni nie włączam, zresztą jutro idę wymeldować kablówkę, bo szkoda mi płacić za takie pierdoły, w necie też głupoty, a w dodatku wczoraj wkurzyła mnie nasza lokalna gazeta, bo też głupoty wypisuje. Tzn. zawsze je wypisywała, a teraz to już wznosi się na ich szczyty.
OdpowiedzUsuńŁykam magnez, trochę pomaga na wkurwy.
Trzymaj się i słuchaj chłopa, bo w tym wypadku ma rację :)