sobota, 15 października 2011

Byłam na Strachach!!!Hura!!!

Około roku temu usłyszałam w radio piosenkę,która wlazła mi do głowy i nie chciała wyleźć.Zapisałam sobie słowa w notesie z kuchennymi notatkami i na drugi dzień męczyłam prowadzącego Radia Białystok o powtórkę.Powtórki nie było bo mieli już ułożoną listę.Znalazłam słowa i piosenkę "Chory na wszystko"




Ta piosenka tłukła mi się po głowie,bo gościu wyśpiewywał to co odczuwa.W wolnych chwilach szperałam w necie.Słuchałam,czytałam i znając część jego twórczość po "łepkach" zapragnęłam poznać wszystko.Na pewnym forum muzycznym wyczytałam,że w "Auto-Bio-Grabaż" dowiem się dużo więcej.Bez namysłu zakupiłam i zaczęłam czytać.Czytałam w każdej wolnej chwili co wywoływało ogólną wesołość moich Młodych(tzn moich latorośli).
Pidżamę Porno znałam z kilku piosenek i podobnie Strachy Na Lachy.Młody toczył ze mną boje muzyczne-co słuchamy w aucie: SnL i PP lub jego elektro house lub muzykę klubową(których nie znoszę ).Dogadaliśmy się,że będziemy szanować swe gusta muzyczne.Rozmawiając z Młodą rzuciłam hasło,że chętnie bym tego gościa posłuchała na żywo;a Młoda : "Może kiedyś posłuchasz...;)  "

Młoda uważała,że piosenki Grabaża są dołujące i zabraniała mi słuchać,bo "Tobie też to się udziela".Ja jej tłumaczyłam,że nie dołują mnie piosenki tylko szara rzeczywistość wokół nas.Czyż tak nie jest?!A piosenki nie tylko dołują,ale i pozytywnie nakręcają jak np Raissa.
Nie mam  czasu na doznania muzyczne,więc często słucham w samochodzie jadąc np. do pracy.Gdy pewnego popołudnia odwoziłam Młodą na busa do szkoły(uczy się w stolicy województwa) wpadł jej do ucha Cygański Zajeb."Zajebiste!"-powiedziała.




Potem dnia pewnego dostałam sms: 7 października Strachy grają w Białymstoku.Idziesz? ^^

Doznałam szoku...
A sms był od mojej Młodej.
I postanowiłam pojechać!
100 km trzeba przejechać,ale wpierw dostać wolne w pracy,a i Chłopa przekonać,że czasami trzeba się oderwać od codzienności,by posłuchać autora Chory na wszystko(też mu się podoba).
Na koncert wybrałam się z Młodą i jej dwoma koleżankami z klasy.
Opisywać nie będę,bo nie umiem tego ubrać w słowa...Tam trzeba być i to odczuć!
Nagrałam Pogrzeb Króla i zrobiłam kilka fotek.




Możliwość nagrania innych piosenek była,ale trzeba było liczyć się z pogo...





Tyle zagrali. Cieszę się,że tam byłam.Cieszę się,że mogłam posłuchać Grabaża i jego muzykujących kumpli.
Wróciłyśmy do domu ok 1 w nocy żywo dyskutując o zasłyszanych  tekstach i zgadzamy się,że to jeden  z najlepszych polskich tekściarzy.
Grabaż! Szacun za to co robisz!



2 komentarze:

  1. ożesz..jestem pod wrażeniem..jakiej Ty kobieto muzyki słuchasz....to ja tak delikatuśnie..jakiegoś popu...klasyki..Chopina mi się zachciało..muzyczki instrumentalnej..a Ty walisz z grubej rury..a raczej w gitary..nieżle:);)

    OdpowiedzUsuń
  2. Posłuchaj Pidżamy Porno :)
    Tam to walą w "gitki"
    np:
    http://www.youtube.com/watch?v=jVGPIrb1Ycg&feature=related

    http://www.youtube.com/watch?v=sB9AJdndUcM

    http://www.youtube.com/watch?v=zN91mlDgSe4&feature=related

    OdpowiedzUsuń

Pisz śmiało co myślisz!
Bo ja tak robię ;)
Pozdrawiam!

P.S.
Jeśli nie odpowiem na Twój komentarz lub nie ustosunkuję się do niego to wcale nie oznacza,że lekceważę osobę komentującą.Tak mam po prostu ;)
P.S.2
Anonymous annoyed me ;/
Away with spam !