sobota, 8 listopada 2014

No i ogarnięte ;)

W radiu sączy się muzyka.
W piecu pali się aż huczy.
Chleb rośnie w blachach.
Pasztet też w blachach przygotowany do pieczenia.
Żeberka w sosie musztardowo-ostropaprykowym z dużą ilością cebuli i czosnku pachną obłędnie.
Ziemniaki naobierane przez teściową zaraz będą ugotowane.
Nową wędzarnię obejrzałam.
Wszystko ogarnięte.
Po szybkim śniadaniu pozmywane i po działaniach kuchennych też.
Przypomina mi się zdarzenie sprzed kilku dni,kiedy to przez telefon wymieniliśmy się z Beztroskim dość ostrymi zdaniami.Rozłączyłam się uznając rozmowę za niewnoszącą nic konkretnego do konkretnego problemu. Otóż......
===============================================
W tym dniu jak zwykle codzienne obowiązki,szybkie śniadanie dla Chłopa i Bratuchy. I pieczenie chleba i  mięsiw wszelakich w piecu.Niby nic ,ale bieganiny jest. A to po drzewo do pieca ; a to "zrób nam szybką kawę i daj po lampce wina". I jakby tej codziennej deptaniny było mało to jeszcze pytanie Chłopa:
"- A może pojedziesz do miasta i kupisz kątownika...? "
-Kurde! Przecież muszę pilnować pieca-żachnęłam się.
- Wcześniej młody pisze ,by mu jego kasę na konto przelać,a ja odpisuję że nie mam czasu,a ten się złości bo mówił 2 dni wcześniej by to zrobić.Ale 3 dni wcześniej przecież wpłacałeś im pieniądze na czynsz i drobne wydatki i można by było przy okazji wpłacić te jego na jego konto.Wystarczyło przypomnieć,że trzeba te pieniądze wpłacić. Teraz do mnie z pretensją że nie mogę znaleźć czasu,a on chce dać Młodej bo ta  nie ma pieniędzy na bilet,by przyjechać do domu-tłumaczę Chłopu wyrzucając z siebie słowa jednym tchem.
-Nie złość się-rzecze Chłop-pilnuj by chleb się dobrze upiekł,a po kątownik jutro pojedziesz.Tylko jak zdążysz to jedź i wpłać te jego pieniądze.
-Kurde! Mógł sam je wziąść i sobie wpłacić.Przecież banki nie są dostępne tylko i wyłącznie w naszym mieście!!!

Złość mnie wzięła i ton głosu poszedł w górę. Gdy chleb się upiekł (szybko,bo udało mi się idealnie napalić w piecu)  pomyślałam sobie,że jeszcze zdążę pojechać do banku przed rozpoczęciem dniówki w pracy.I wtedy się zaczęło!!! Zapytałam Młodego smsem  gdzie jest kasa.Odpowiedź brzmiała: w witrynce w dużym kubku. Nosz jego mać!!!Przejrzałam wszystkie kubki i nic.Chłop przejrzał i też nic.Zła byłam jak stado szerszeni,ale wpadłam na pomysł,że wpłacę niedużą sumę na konto Młodej.I tak zrobiłam. W banku grzecznie zwróciłam uwagę pewnemu panu,że wcina się w kolejkę.W sklepie,gdzie sprzedają stal wszelaką poprosiłam kierownika by mnie szybko obsłużyli.Jechałam dość szybko i dzięki kierowcy tira(mrugnął mi światłami,że policja) nie zarobiłam punktów karnych i mandatu.Do pracy zdążyłam.Niecierpliwie czekałam aż Młody przyjedzie i pokaże w którym dużym kubku są jego pieniądze.

Pokazał...
Były...
W przyciemnianej szklance! A my idioci nie widzieliśmy...

Zła byłam,że narzucono mi obowiązek pilnowania czyichś pieniędzy.
Zła byłam,bo żadne argumenty nie docierają do Chłopa,by normalny rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy zmienić na konto internetowe.
W dodatku usłyszałam od Beztroskiego:
-Ty jakiś nie ogar jesteś!!!
Zmełłam w ustach to co mi się na nie cisnęło,ale nic nie rzekłam. Ja nie ogarnięta!!!???
Może są dziedziny życia w których raczkuję,ale codzienne życie staram się jakoś sobie organizować.

Tak się złożyło,że okrutny los  kazał za kilka dni Młodemu zadzwonić do mnie z pytaniem:
-Mamo,a nie ma w domu moich kluczy od mieszkania?
-Nie ma synku.Ale pamiętam,że tuż przed odjazdem włożyłeś je do kieszeni. Pytałam Cię wtedy o breloczek co zniknął od moich kluczy samochodowych.Pokazałeś mi ten breloczek wraz kluczami do waszego mieszkania.Więc klucze masz ty.
Były podejrzenia,że ktoś je(klucze) skradł. Były już nawet plany,że pod nieobecność  Młodych zaufany kolega będzie w mieszkaniu by go pilnować.
I jak się przyznać ludziom,którzy wynajęli mieszkanie,że znów zgubiliśmy klucze...??? !

A klucze były na łóżku.Nie wiem co tam robiły...Zapewne leżały...
A ponoć przerzucił je z 10 razy(łóżko ? czy pościel ? -nie dochodziłam,a miałam chęć zapytać ironicznie ;> )...i ...nie ogarnia...

==============================================
Taaa...czasami nie ogarniam tej kuwety zwanej życiem.Ale to czasami!
I tak pytając 'po młodzieżowemu'...;)
Czy ja jestem nieOGAR...???

Także synku mój(jeśli kiedykolwiek to przeczytasz-a czytasz czasami) napiszę Ci tu i teraz(bo w codziennym rwetesie możemy zapomnieć o tym porozmawiać ;)  )...

Wyobraź sobie,że nieogarnianie codzienności zdarza się w dzisiejszych czasach nie tylko dla mnie i nie tylko dla Ciebie.Wszyscy jesteśmy zabiegani.Tylko trzeba to chcieć zrozumieć,a nie od razu uderzać w grube struny ;>

Nie ogarniam jak możesz mnie nie rozumieć???
;D


A tu moje dzisiejsze pieczenie :)
Chleb tuż przed włożeniem do pieca


I pasztet z mięsa z królika, z kurczaka,z wieprzowej wątróbki.Swoją drogą nie ogarniam jak to się stało,że kot mi ukradł drobiowe wątróbki ;D


Nieogar,nie ogarniam-co brzmi lepiej ? ;))

6 komentarzy:

  1. ale smakowicie. U mnie pasztet był w zeszym tygodniu tyle że warzywno - mięsny...

    OdpowiedzUsuń
  2. Kto tu nie ogarnia i czego? Ty masz roboty za dziesieciu i raczej wszystko pod kontrola, wiec nieOGARstwo Ciebie nie dotyczy.
    Oesu, ale bym zjadla sobie tego Twojego chleba z pasztetem... mniammmm... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niegarstwo-fajne określenie ;D
      Tak nieskromnie ;) chleb pyszny.I pasztet tysz ;))

      Usuń
  3. Pysznie to wszystko wygląda :) Czasem rzeczywistość bywa trudna do ogarniecia, ale dajesz radę :) A konto internetowe jest naprawdę wygodne. Mam takie od lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak...zaplątani jesteśmy w tej naszej cywilizacji ;)

      Usuń
  4. Wszyscy gonimy...niestety. Ja mam do ogarnięcia trzy miejsca ..i wolałam zajmować się tylko swoim domem a lubię mieć większość pod kontrolą. Apetycznie u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń

Pisz śmiało co myślisz!
Bo ja tak robię ;)
Pozdrawiam!

P.S.
Jeśli nie odpowiem na Twój komentarz lub nie ustosunkuję się do niego to wcale nie oznacza,że lekceważę osobę komentującą.Tak mam po prostu ;)
P.S.2
Anonymous annoyed me ;/
Away with spam !