-Po prostu się umyłam-żartuję ;)
Ale jest to najczęściej Elizabeth Arden Green Tea lub zapach Donny Karan DKNY be.D.W lub sporadycznie inne.Zapachy muszą być w tonacjach kwiatowych,świeżych z nutą cytrusów,orientu ,bo takie lubię najbardziej.Zimą w nawilżaczu dominują zapachy drzewne,róża lub pomieszanie np:róża,sandał i cedr,hiacynt lub wiele innych o których w tej chwili nie pamiętam.Miało być o naturalnych zapachach ;)
W tym roku z powodu opóźnionej wiosny nastąpiła eksplozja zapachów.Prawie jednocześnie kwitły czeremcha,bez,konwalie i akacje.
Robinie akacjowe(potocznie zwane akacją) pachniały oszałamiająco na całą okolicę,bo jest ich mnóstwo.Porastają dziko nieużywane obecnie pastwiska.Można nawąchać się do bólu ;)
Zaraz po robiniach/akacjach pachnie jaśmin.Szczęściem są krzewy co pachną (tj.kwitną ) wcześniej i później.Te wczesne podkradałam u sąsiadki i ustawiałam we flakonie w sypialni,a te późniejsze też podkradałam,ale już w trakcie przejażdżek rowerowych,bo okoliczne okwitły.Można dostać zawrotów głowy,gdy się jedzie rowerem późnym wieczorem ; gdy czuć zapach ozonu w powietrzu,a na kierownicy jedzie olbrzymi pęk jaśminu i gdzieś z oddali pachnie wcześnie kwitnąca lipa.Najprostszy sposób pobudzenia zmysłów ;)
Mam nasuszone płatki jaśminu i do tego namówiłam kumpelę.Z mydlanymi oczami opowiadała mi wrażenia po wypiciu herbaty jaśminowo-miętowej ;D ;D ;D.Nasuszyłam też kwiatów lipy i również namówiłam kumpelę.Ciekawe czy też wymyśli jakąś kompozycję herbacianą ;D
Kumpela w ramach rekompensaty przyniosła mi "jakieś zielsko",które komisyjnie zdiagnozowano jako szałwię.Kilka listków urwałam i miałam w kieszeni roboczych ogrodniczek w pracy.Pachniały zabójczo!!!
Będąc w trasie "ukradłam" trochę płatków dzikiej róży,a że wyczytałam w necie,że się je suszy rozłożone na tkaninie to w pośpiechu rozsypałam na łóżku w sypialni.Płatki skrupulatnie zostały pozbierane przed pójściem do łóżka ;)
Obecnie lipa dosusza się i jeszcze pachnie w sypialni ;)
...i w kolejce czeka lawenda,która prosi się już o ścięcie(i pachnie jak nie wiem co!!!)
...i może ukradnę jeszcze róży
Fajnie tak wdychać zapachy natury.Zauważyłam,że siano w stodole pachnie bardziej niż na łące.Że las sosnowy bardziej pachnie po deszczu,polany poziomek podobnie.W lesie ponadto pachnie papieros wypalany przez grzybiarza,który szwenda się gdzieś tam w oddali (ale to chyba tylko dla mnie pachnie-z racji bycia nie palaczem od wielu,wielu lat). Po deszczu intensywnie pachnie maciejka,która wkrótce zakwitnie w moim ogródku.Czym można się jeszcze odurzyć wąchając?Np drzewem olchowym,ale już takim ściętym co jest przerobione na palety.
Z przyjemnych zapachów można jeszcze wyróżnić zapachy jedzenia i picia:świeżo zaparzonej kawy ,pieczonego chleba,suszonych grzybów lub czegoś innego smakowitego.Ciekawe jakim zapachem będę się napawać w trakcie dzisiejszej przejażdżki rowerowej ;)
Listki brzozowe pachna cudnie. Dziekc pachnie 'zajebiscie', rumianek pachnie niewinnie, malina malinq a truskawka truskawkowo... arbuz pachnie pestkami, welna cieplem, kominek dymem, grill mieskiem, pieczarki rowniez cebula, sos czosnkiem a ogorek majonezem lub kawsem albo zalewa octwowa, ocet jablkami... jablka zielonoscia papierowki... bozenarodzeniowe swieta - cynamonem, wielkanoc chrzanem, baba wielkanocna bakaliami i lukrem, buleczka rodzynka, jagodzianki czrna jagoda, kisiel cytryna, herbata rumem... a swiat zapachow jest nieskonczony...
OdpowiedzUsuńPozdrowienia pachnace latem :)
A ja sie musze powymadrzac! Skadzes wziela akacje w ogrodze? One rosna w tropikach, tylko tam.
OdpowiedzUsuńhttp://pl.wikipedia.org/wiki/Akacja
Natomiast to, co Cie odurza to robinia akacjowa, zwana grochodrzewem.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Robinia_akacjowa
A Ty, jako dziewczyna ze wsi, masz obowiazek znac sie na takich rzeczach!!! :)))
'Akacja' to drzewo 'rymowe', ktore zakwita gdy zaczynaja sie wakacje tak jak 'kasztany', ktore nie sa kasztanami, i gdy one kwitna to juz nie czas na nauke do matury :D
UsuńDla mnie akacja pachnie cudnie nawet jak sie ja nazwie inaczej - zapachu nie zmieni :D
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńNo i nauczyłam się,że u mnie pachniała robinia akacjowa :)).Tylko dziwi mnie fakt,że nikt do tej pory mnie nie pouczył.Korekta w powyższym tekście dokonana .Dzięks Pantero
UsuńAlez nie ma za co. Mnie tez kiedys ktos poprawil i od tej pory jestem taka strasznie madra. Zreszta wiekszosc z nas zna robinie pod nazwa akacji, tak sie potocznie przyjelo i trwa w narodzie.
UsuńA prawdziwa akacja rosnie w tropikach, a nie u nas. :)))
Echo, ja nawet nie wiem, czy ta prawdziwa akacja tez pachnie.
Jako 'czarna pantera' powinnac wiedziec jak pachnie afrykanska akacja :D. Ja jako 'echo' znam lepiej szum akacji i wyobrazam sobie jej zapach :D ale zapach 'rabiny akacjowej', potocznie zwanej 'akacja'-wakacja rozpoznaje nawet w snach kolorowych i pachnacych dziecinstwem :D. Wystarczy, ze lato, urlopy-wakacje zwane 'kanikula' widac na horyzoncie wspolczesnej zyciowej sawanny :D. Zapaszek (ladny lub mniej) wlecze sie za czlowiekiem daleko :D
UsuńMoja koleżanka jest tzw "nosem" w wielkiej francuskiej firmie perfumiarskiej.
OdpowiedzUsuńCzyli tzw absolutne odczuwanie zapachów i intuicja zapachowa na łączenie 1/100 ekstraktu z
olejku różanego z 1/10 olejku jaśminowego + 1/15 wyciągu z bergamotki + końskie łajno + sto
wyciągów 1proc. z łopianu itd itp.
Parę lat temu do głowy mi nie przyszła myśl, że stuprocentowy słuch to to samo co stuprocentowy
węch.
Niestety nie tylko chodzi o nowe Diory.
Każdy nowy jogurt truskawkowy i "neutralny" odświeżacz powietrza w fabryce, metrze, przy stoisku z rybami ma za zadanie kojarzyć się z tym co lubimy niwelując jednocześnie zapach dominujący.
Takie czasy nam przyszły!
kokliko