Dawno tak nie było , by przez krótki czas wydarzyło się tyle dobrego.
OTÓŻ:
Po kilkudniowej nieobecności wrócił do domu kot Dżon . (Tu o nim było -klik)
Jedna z naszych krasul "powiła" dużego , zdrowego cielaczka .
Młoda zadzwoniła , że ma w miarę wolny tydzień na uczelni i jedzie do domu .
Młody wyręczył mnie z trudnego zadania jakim byłoby odwiedzenie mego rodzinnego domu .
Gotuję obiad i w międzyczasie sączę mocną kawę . Asystuje mi kot siedzący przy kuchence (muszę uważać , by go nie rozdeptać ! ) . Standard w sumie , ale cieszy ;)
Ponadto rano rozśmieszył mnie Chłop . Wymyślił sposób , by ciągle mieć pieniądze .
- Musisz włożyć portfel głęboko do kieszeni spodni , związać ręce z tyłu i tak ciągle chodzić . Nie będziesz wtedy sięgać do portfela i będziesz mieć pieniądze .
-A potrzeby ? No wiesz o czym mówię ...
-Przecież ręce masz z tyłu to kciukiem ściągniesz spodnie .
-Hmmm...a jak je włożyć spowrotem ...?
- A to trzeba ?
;))
Rozbawiłas mnie! akurat tego mi trzeba, bo smutas jestem - odeszła moja Sunia, ktora była z nami 11 lat i tak nie mogę znaleźć miejsca. Dobrze, że u Was wszydtko dobrze, i że kot wrócił... Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPosmyraj pozostałe zwierzaki ode mnie .
UsuńTrzymsię mocno !
No, własnie - trzeba? ;)
OdpowiedzUsuńDobre rzeczy cieszą i niech wydarzaja się jak najczęściej i niech ich jak najwiecej będzie :)
Trzeba , nie trzeba .Trzeba se radzić ;)
UsuńI gdzie to sie wloczy ta powsinoga? Czlowiek sie martwi, wyobraza sobie bógwico, oczyma wyobrazni widzi rozjechane kocie truchelko na srodku ruchliwej drogi, a ten se spokojnie wraca, jakby nigdy nic.
OdpowiedzUsuńJaska, czy Twoj Chlop koniecznie chce, zebys z golom dupom latala? :)))
Moje koty to większość powsinogi . Przybłędy i wolnożyjące to wiadomo włóczą się po okolicy.
UsuńJeszcze czekamy na jedną powsinogę Torpedę , bo też wybyła .
A Chłop mój zapewne chce , bym pieniędzy tyle nie wydawała ;D
Zresztą nie wiem , bo nie przyszło mi do głowy zapytać ;)