piątek, 22 kwietnia 2016

No kurde !

Dawno tak nie było , by przez krótki czas  wydarzyło się tyle dobrego.
OTÓŻ:
Po kilkudniowej nieobecności wrócił do domu kot Dżon .  (Tu o nim było -klik)
Jedna z naszych krasul "powiła" dużego , zdrowego cielaczka .
Młoda zadzwoniła , że ma w miarę wolny tydzień na uczelni  i jedzie do domu .
Młody wyręczył mnie z trudnego zadania jakim byłoby odwiedzenie mego rodzinnego domu .
Gotuję obiad i w międzyczasie sączę mocną kawę . Asystuje mi kot siedzący przy kuchence (muszę uważać , by go nie rozdeptać ! )  . Standard w sumie , ale cieszy ;)




Ponadto rano rozśmieszył mnie Chłop . Wymyślił sposób ,  by ciągle mieć pieniądze .
- Musisz włożyć portfel głęboko do kieszeni spodni , związać ręce z tyłu i tak ciągle chodzić . Nie będziesz wtedy sięgać do portfela i będziesz mieć pieniądze .
-A potrzeby ? No wiesz o czym mówię ...
-Przecież ręce masz z tyłu to kciukiem ściągniesz spodnie .
-Hmmm...a jak je włożyć spowrotem ...?
- A to trzeba ?
;))
 

6 komentarzy:

  1. Rozbawiłas mnie! akurat tego mi trzeba, bo smutas jestem - odeszła moja Sunia, ktora była z nami 11 lat i tak nie mogę znaleźć miejsca. Dobrze, że u Was wszydtko dobrze, i że kot wrócił... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posmyraj pozostałe zwierzaki ode mnie .

      Trzymsię mocno !

      Usuń
  2. No, własnie - trzeba? ;)
    Dobre rzeczy cieszą i niech wydarzaja się jak najczęściej i niech ich jak najwiecej będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I gdzie to sie wloczy ta powsinoga? Czlowiek sie martwi, wyobraza sobie bógwico, oczyma wyobrazni widzi rozjechane kocie truchelko na srodku ruchliwej drogi, a ten se spokojnie wraca, jakby nigdy nic.
    Jaska, czy Twoj Chlop koniecznie chce, zebys z golom dupom latala? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje koty to większość powsinogi . Przybłędy i wolnożyjące to wiadomo włóczą się po okolicy.
      Jeszcze czekamy na jedną powsinogę Torpedę , bo też wybyła .


      A Chłop mój zapewne chce , bym pieniędzy tyle nie wydawała ;D
      Zresztą nie wiem , bo nie przyszło mi do głowy zapytać ;)

      Usuń

Pisz śmiało co myślisz!
Bo ja tak robię ;)
Pozdrawiam!

P.S.
Jeśli nie odpowiem na Twój komentarz lub nie ustosunkuję się do niego to wcale nie oznacza,że lekceważę osobę komentującą.Tak mam po prostu ;)
P.S.2
Anonymous annoyed me ;/
Away with spam !