-A co ty masz takie czerwone oczy !??? ( i to ma brzmieć jak okrzyk! )
-Z tego co wiem mam niebieskie...-odpowiadam z nutką lekkiego, prawie niedostrzegalnego sarkazmu.
***
-Coś ci się stało z oczami?Wyglądasz jakbyś mało spała...
-Wyspałam normę jak zazwyczaj.A oczy czuję jak mi pieką i mam wrażenie,że chcą łzawić.
-Przydałaby się wizyta u okulisty.Albo chociaż okłady z rumianku.
-Zrobię na pewno!-mówię kiwając głową
***
-Oooooo! Patrzcie ją!Chyba się imprezowała całą noc a teraz jej marnie z oczu patrzy!
-Hehehe...też masz przekrwione oczy ,a jak dobrze pamiętam to nie byliśmy razem w nocy. (i tu gromki śmiech! )
***
-Płakałaś...?Bo ja wczoraj też tak miałam,że wzięło mnie na poryczenie (i tu była krótka opowieść nieistotna dla tematu)
-Czasami trzeba sobie popłakać.Ponoć oczy są od tego ładniejsze ;)
***
-Co takie oczka czerwone,co?Co robiłaś w niedzielę?Przyznawaj się!
-Spałam do godziny 9 z ranną przerwą na dojenie krów;wypiłam kawę;zrobiłam "żarło na wywóz" czyli krokiety z kapustą i grzybami , a'la gołąbki w sosie pomidorowym i upiekłam drożdżowe ślimaczki z budyniem;umyłam włosy i zrobiłam oko i dostarczyłam "żarło" tragarzowi;wieczór przy kompie i popołudniowo-wieczorne Polaków rozmowy a potem reszta wieczoru z Chłopem,ale co robiłam z Chłopem to nie powiem-wyrecytowałam na poczekaniu.
-No powiedz nie bądź taka.
-Jak chcesz to napiszę opowiadanie erotyczne,bo zapewne lepiej mi wyjdzie niż opowiadanie tego co robiłam,ale że nie masz dobrego wzroku to zaoszczędzę ci męczarni czytania i sobie poćwicz wyobraźnię.A oczy mam czerwone ,bo to chyba ich reakcja na nowy krem.Spaliny z wózków widłowych też mi drażnią śluzówkę oka ;>
....takie były moje poniedziałkowe rozmowy troskliwo-ciekawso-wyjaśniające ;)
Jaska, nie chce byc niedyskretna, ale dlaczego masz takie przekrwione oczy?
OdpowiedzUsuńChlalas moze przez ostatnie dni? :))) Zle wygladasz, bardzo zle.
Idz jednak do okulisty, mowie bardzo powaznie ;)
Pewnie i ciekawość, i troska - wszystkiego po trochu.
OdpowiedzUsuńJasia, może masz czerwone ślepka, bo cały tydzień wypatrywałaś czerwonego Mikołaja? A zjawił się w końcu? ;)))
OdpowiedzUsuńLub od czerwonego wina
Lub od świeżo narodzonej czerwonej (?) cielęciny
Lub od wkurwienia (bo krew z całego ciała skupiła się w oczach)
Lub masz jakieś moce, o których jeszcze nie wiesz, a objawem są czerwone oczy
Lub...
Oczy oczami,ale nikt nie ciekawy opowiadania erotycznego ! hahaha(tzn nikt oprócz dociekliwej koleżanki ;D )
OdpowiedzUsuńKrem odstawiony i oczy nadal mam niebieskie jak na avatrze ;))
Intrygująco sie zaczęło :) Przypomina mi odwrotną sytuacje: mamo czy ja ćpałem bo mam takie duże źrenice??Zapytanie budzi wiele wątpliwości, odpowiedź prosta, w mieszkaniu panuje pólmrok, bo jakos bardziej odpowiada nam przyćmione światło :)
OdpowiedzUsuń