...a ja składam drzewa.
Ponadto słucham głośno muzyki,którą lubię;
Ponadto głośno fałszuję (zwłaszcza przy piosence SnL. Grabaż wybacz <prosi> Pogrzeb króla )
Ponadto wykonuję dziwne ruchy -ni to taniec ni to ćwiczenia.
A kot siedzi ipaczy...
Przynoszę kawę,by mieć przyjemne z pożytecznym.By składać drzewa i w międzyczasie siorbać kawę.Kawa stoi na piecu C.O.
-Znów ci się kawa wyleje.Gdzież to w kotłowni kawę pić ?! Wypij normalnie w kuchni i wtedy składaj drzewa.
-A ty mnie nie pouczaj,bo i tak będę robić jak chcę!
-Ooo! Jaki fajny kawałek!
-Kota wystraszasz tak głośną muzyką!
-Okienko otwarte,pogoda ładna,może iść na podwórko.
A kot siedzi ipaczy...
A ja śpiewam w głos inny kawałek
Zajebiaszczy jest!
Kot dalej siedzi ipaczy...
Nawet gotycki metal z elementami opery nie rusza go.
Siedzi ipaczy...
Nie ma jak to człowiek ma głupawko-śmiechawkę ;)
Też tak macie czasami ?
Czy to tylko ze mną tak źle ?
Aaaaaaaa...Ponadto będę z premedytacją słuchać głośnej muzyki w swoim aucie jadąc do pracy. Mam koleżankę co dojeżdża ze mną i bardzo namiętnie lubi plotki,a ja tych plotek nie lubię słuchać.Zawsze moja muzyka górą jest!
Pacze ja na Ciebie i mam wrazenie, zes sie marychy nabuchala. Mnie tam nie jest do smiechu. Wcale.
OdpowiedzUsuńPogoda mnie rozwala, chmury czarne jak dupa Godsona, pada deszcz, kasza sniegowa i snieg na przemian. Wiatr przygina brzoze do ziemi.
Nic, tylko isc sie powiesic.
I scisz te muzyke, bo mi glowa peknie!
No dobra;>.Będę słuchać na słuchawkach ;)
UsuńU mnie było piękne słońce :)
Koty mają to do siebie że lubią siedzieć i paczeć :) Też często mnie dopada głupawko-śmiechaka i wtedy się dziejeeeee oj dzieje ...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
E tam paczy. On kima.
OdpowiedzUsuńA musi czujnie kimać ze względu na tę kawę, no to czasem sobie pacznie.
Słońca zazdroszczę, kota zresztą również.
kokliko
Kruszynko, odloz na chwile sluchawki, bo przez nie nie uslyszysz mojego zaproszenia na blog, w celu odebrania naleznego Ci wyroznienia. Zapraszam.
OdpowiedzUsuńWszystko z Tobą O.K. :)
OdpowiedzUsuńJa ostatnio nie mogę sobie pozwolić na słuchawki, bo Absorberów moich bym nie słyszała.
Dlatego słucham, np. Artrosis czy Anji O. a moje Młode lubią muzę...I gothic też...jak najbardziej, choć ostatnio to chyba bardziej coś z poezji śpiewanej.
P.S.
Fajny blog :)
Zapraszam też do siebie!
pozdrawiam
Przyszłam tu z Bloga Pantery. Przeczytałam poprzedni post i coś jakby znajomo zaczęło wyglądać. W przepięknej okolicy mieszkasz i bardzo interesująco o niej opowiadasz:)Kot aż mruży oczy, kiedy słucha gotyka:)))) Widać lubi to :)
OdpowiedzUsuńRzeczywiście paczy ;>
OdpowiedzUsuńZamknęłam stronę, wróciłam, a on dalej paczy ;>
:)
OdpowiedzUsuńBo on pilnuje swojej pańci coby se krzywdy nie zrobiła:P
ewe