Na początek wypadałoby cosik napisać,nie?
i nie wiem co :P
A więc,by było uroczyście(bo to przecie pierwszy wpis!!!!)
zacznę od akapitu ;)
Zawsze lubiłam pisać.Zawsze tzn.sięgając do czasów podstawówki.Humanistka byłam jak się patrzy.Pisałam długie wypracowania i jedyną ich wadą było,że budowałam długie zdania złożone współrzędnie,podrzędnie i chyba łącznie.Ale pisałam jakoś z sensem,a przynajmniej tak uważała pani od polskiego z podstawówki,potem z LO i z ZSZ.Czyli trzech belfrów chyba się nie myliło :P
Pisać nie tylko lubię.Lubię czytać to co napisałam i potem pomyśleć:"O cholera! Jaśka! Jak bez sensu/z sensem napisałaś!"
Dzisiaj moje pisanie ogranicza się do:
-listy sprawunków,
-listy "rzeczy do wykonania",
-listy "rzeczy do załatwienia" w najbliższym czasie(np:kupić szafkę na buty,zapisać się do lekarza),
-pisanie smsów(chociaż niezbyt dużo ich piszę,ale piszę ;) ),
-pisanie postów na forach
i teraz pisanie bloga...!?
Acha! Czasami do swego Chłopia piszę kartki informacyjne(takie duże i pisane czarnym markerem by było widać np: Jestem na grzybach.Wrócę ok 17)
Chciałam pisać już dawno,ale nigdy nie miałam czasu by się tym zająć.(No i proszę-już rym ;) ).
Nowa moda-blogowanie,a ja z mody rzadko korzystam(bo wolę wygodnie i praktycznie),ale cóż poradzę,że blog wydaje mi się wygodniejszy niż forum... (Nie! o forach napisze kiedy indziej!)
Tak więc napisałam i jak to mówią pierwsze koty za płoty!
Udało się i choć z lekkim drżeniem rąk i przyśpieszonym biciem serca to zrobiłam to myślę,że się jakoś to będzie i ktoś czasami zajrzy i poczyta.Na pewno będą tu moje przemyślenia,moje żale(bo gdzie ponarzekasz,żeś nieszczęśliwa),moje przygody i inne opowieści o których chciałam kiedyś pisać i dalej mam taką chęć.
Pewnie popiszę o żarciu,pewnie nieraz przeklnę i pewnie nieraz czytelnik pomyśli,że mnie nawiedziło :P
Bla,bla,bla,bla,bla...
...do miłego czytania/pisania:)
Czytam od początku
OdpowiedzUsuńewe